Skip to main content

Czy nasi pracownicy powinni czytać książki o lean?

Koncepcja leanu dociera do coraz większego grona ludzi – wyraźnie zauważalny jest wzrost zainteresowania tematyką szczupłego zarządzania. Często pierwszym krokiem w nauce leanu jest sięgnięcie po książkę. Czy więc kupienie pracownikom naszej firmy odpowiednich pozycji sprawi, że nasza firma stanie się „lean”?

Wśród sposobów na poznanie koncepcji lean wyróżnię i opiszę na moim blogu cztery. Będą to: lektura książek, udział w konferencjach, analiza/obserwowanie działających narzędzi lean oraz relacja uczeń – nauczyciel (sensei).

Książki o lean

Jest ich dużo. Wiele z nich jest bardzo pomocnych i ciekawych. Powoli przytłaczać zaczyna liczba premier i nowości – nie mówimy już o kilku czy kilkudziesięciu pozycjach, a o setkach książek dostępnych na światowym rynku.

Na szczęście nastąpiła dość mocna specjalizacja obszarów. Możemy zdecydować się na pozycje:

  • ogólne, tłumaczące koncepcję lean – np. “Lean Thinking” Womack, Jones; “To jest lean” N. Modig,
  • narzędziowe/branżowe – np. lean w medycynie, w środowisku IT czy ochronie środowiska (Lean Green)
  • napisane przez liderów lean, którzy dzielą się swoim doświadczeniem – np. Art Byrne czy Mikiharu Aoki. W tej ostatniej kategorii pojawiają się także polscy autorzy: Tomasz Król czy Radek Drzewiecki opisujący w swojej książce ciągłe doskonalenie jako Strategię Lean.

Pozornie wszystko jest jasne i oczywiste – książki czytać warto (niektóre nawet kilka razy, aby je w pełni zrozumieć). Uważam jednak, że bardzo ważnym aspektem jest rozróżnienie czy czytelnikiem jest ktoś z szefostwa firmy (np. prezes) czy też „jedynie” pracownik firmy.

W tym pierwszym przypadku, jeśli prezes jest otwarty na nową wiedzę i gotowy na zmianę strategii firmy – oby czytał jak najwięcej. Jeśli jednak chodzi o pracowników, to uważam że kurs firmy jest niezależny od liczby przeczytanych przez nich książek. Lektura sama w sobie będzie dla czytelników pożyteczna, ale nie przełoży się na działalność firmy.

Dlaczego?

Nasze organizacje nie działają w oparciu o wartości i zasady Toyoty. Co więcej – nawet nie wiedzą, że mogą tak działać. Zarządzający – nawet pomimo, iż znają te zasady – to i tak nie wierzą, że jest szansa ich zastosowania Pracownik wdrażając system 5S, SMED czy Kaizen jest w stanie uzyskać poprawę, ale nie doskonałość. Dowodem tego są częste problemy, takie jak opór czy brak zaangażowania załogi.

Wszystko zaczyna się „u góry”. Kupienie pracownikom książek nie sprawi, iż nasza organizacja stanie się bardziej lean. Po wartościowe pozycje powinien sięgnąć wpierw sam zarząd – dokształcić się, uwierzyć w sens działań i dopiero w kolejnym kroku edukować swoich podwładnych.


W kolejnym wpisie podzielę się moimi spostrzeżeniami dotyczącymi poszerzania wiedzy poprzez obserwację działających narzędzi lean oraz wsparcia sensei.

Jakub Kocjan

Specjalista Lean Management, z którym przygodę rozpoczął w 2005 roku. Autor nagradzanych projektów Lean w obszarach produkcyjnych i procesach usługowych. Współtwórca portalu LeanCenter.pl oraz gry symulacyjnej Koromo.

Doświadczenie zdobywał pracując m.in. dla Johnson Controls, HUF Polska oraz EY. Wykładowca WSB Poznań (Lean Management). WSE Kraków (Zarządzanie Produkcją) oraz Politechniki Śląskiej (Lean Manufacturing).

Profil na LinkedIn

2 myśli na temat “Czy nasi pracownicy powinni czytać książki o lean?

  1. Jakubie – smutna, ale prawdziwa refleksja. Zmiany zaczynaja się od gory, od wizji wlasciciela lub jego otwartości na naukę, eksperymenty i rozważenie opcji.
    Lean jest jedna z nich, a żeby się do tej metody przekonać, konieczna jest weryfikacja efektów, pierwszy mierzalny sukces…i pozwolenie na następny.
    Świadomość utraconych możliwości, moze być dla pracownika, któremu nie pozwala się rozwinąć skrzydeł, źródłem frustracji…ale czy z tego powodu powinien zaprzestać rozwoju?
    Moze nie powinien marnować swojego potencjału w kurniku skoro jest orłem?
    Jako pracownicy jesteśmy postrzegani coraz częściej jako „zasób tymczasowy” od którego oczekuje się jednak „lojalności”. Może więc Lean może stać się drogą do zrozumienia swojej wartości, dla tych wszystkich, którzy mogą i chcą więcej. …a potem drogą do wolności wyboru miejsc i ludzi, z którymi naprawdę możemy rozwijać wspólny potencjał.

    1. Dzięki. Faktycznie, patrząc od strony pracownika to warto poszerzać swoją wiedzę. Jeżeli chodzi o firmę to sukces będzie zależał od osób zarządzających, tak jak napisałeś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *